DJI Osmo Pocket 4 od dawna budził ogromne oczekiwania. W końcu poprzednik był tak dużym sukcesem, że przez ponad dwa lata w swojej klasie nie miał w zasadzie realnej konkurencji i dopiero niedawno zaczęli pojawiać się jego naśladowcy. Wracając z „czwórką”, DJI raz jeszcze musi pokazać, że jest liderem także i w tej kategorii. Czy to się udało? Sprawdzamy w naszej recenzji kamery sportowej DJI Osmo Pocket 4.
Spis treści
Wszystko wskazuje na to, że 2026 rok może być dla DJI przełomowy. W końcu mieliśmy już premierę DJI Avata 360 – pierwszego drona DJI z 360-stopniową kamerą, a w kolejce już ustawiają się naprawdę mocne nowości z DJI Lito – zagadkowym nowym dronem – na czele. W tym towarzystwie nowy model Pocketa może i nie wydaje rewolucyjny, ale to bez wątpienia jedna z najgorętszych premier pierwszej połowy 2026 roku.
Dlaczego? Bo choć „trójka” to wciąż fenomenalna kieszonkowa kamerka z doskonałą jakością nagrywania, dziś konkurencja jest już dużo silniejsza, o czym świadczy choćby zapowiedziana niedawno insta360 Luna Ultra. Czas był zatem najwyższy, by szalenie popularny Pocket wreszcie doczekał się następcy. Jeśli zastanawiacie się teraz czy i tym razem DJI zaserwowało nam prawdziwego gamechangera, czy jedynie kosmetyczny lifting, uspokajamy – DJI Osmo Pocket 4 to całkiem spora i oczekiwana ewolucja. Na prawdziwą rewolucję będziemy jednak musieli jeszcze trochę poczekać.

DJI Osmo Pocket 4 vs DJI Osmo Pocket 3 (2023) – co się zmieniło i dlaczego to ważne?
Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo wychwycić wszystkie zmiany i ulepszenia nowych produktów DJI. Chiński producent nie pozostaje bowiem głuchy na prośby i uwagi swoich fanów, dorzucając do swoich sprzętów najbardziej pożądane usprawnienia i poprawki nawet kilkanaście miesięcy po ich premierze. Możecie się o tym przekonać choćby w naszym artykule o zmianach, jakie zaszły w DJI Osmo 360, DJI Osmo Nano i DJI Osmo Action 6.
Dotyczy to też oczywiście DJI Osmo Pocket 3, który jeszcze w 2025 roku, ponad 2 lata po swoim debiucie, otrzymywał znaczące aktualizacje. Dlatego przygotowując zestawienie nowości DJI Osmo Pocket 4 względem poprzednika, staraliśmy się uwzględnić też wprowadzone w tym drugim usprawnienia. Sami zobaczcie, jak duży przeskok funduje nam tym razem DJI:
| DJI Osmo Pocket 4 | DJI Osmo Pocket 3 | |
| Sensor | Nowy CMOS 1” 14-stopniowwy zakres dynamiczny 10-bitowy D-Log (w trybie Pro) | CMOS 1” 10-bitowy D-Log M/HLG |
| Dostępne czułości | 50-12800 (zdjęcia i filmy) 50-25600 (tryb Słabe światło) | 50-6400 (wideo i zdjęcia) 50-1600 (tryb Słabe światło) |
| Ekran dotykowy | 2-calowy, obrotowy Rozdzielczość: 556 x 314 px Jasność: do 1000 nitów | 2-calowy, obrotowy Rozdzielczość: 556 x 314 px Jasność: do 700 nitów |
| Elektroniczna migawka | Zdjęcia: 1/8000 – 4 sek. Wideo (Auto): 1/8000 – limit klatek na sekundę Wideo (tryb manualny): 1/8000 – ¼ sek. | Zdjęcia: 1/8000 – 1 sek. Wideo: 1/8000 – limit klatek na sekundę |
| Maksymalny rozmiar zdjęcia | 16:9 – 7680×4320 (około 37MP) | 16:9 – 3840×2160 (około 9.4MP) |
| Tryb Slow Motion | Do 240 fps | Do 120 fps |
| Maksymalna przepływność wideo (bitrate) | 180 Mbps | 130 Mbps |
| Wbudowana pamięć | 107 GB (szybkość transferu po kablu do 800 MB/s) | brak |
| Bateria | 1545 mAh Li-ion (ładowanie przez USB-C) | 1300 mAh LiPo (ładowanie przez USB-C) |
| Maksymalny czas pracy | około 240 min – nagrywanie 1080p/24 + wyłączone Wi-Fi + wyłączony ekranokoło 130 min – nagrywanie 4K/60 + Wi-Fi włączone + włączony ekran | około 166 min – nagrywanie 1080p/24 + włączone WiFi + wyłączony ekran około 95 min – nagrywanie 4K/60 + WiFi wyłączone + włączony ekran |
| Technologia śledzenia | ActiveTack 7.0 | ActiveTrack 6.0 |
| Zoom | Bezstratny 2x (dostępny podczas nagrywania, śledzenia i w trybie foto) | Bezstratny 2x (niedostępny podczas śledzenia i w trybie foto) |
| Sterowanie gestami | Tak | Nie |
| Wbudowane filtry | Upiększanie + 6 predefiniowanych odcieni filmu (+ portretowy tryb Bokeh, który pojawi się w aktualizacji) | brak |
| Lampa doświetlająca | Oryginalna, w zestawie | Opcjonalna, tylko firm trzecich |
| Wymiary | 144.2 x 44.4 x 33.5 mm | 139.7 x 42.2 x 33,5 mm |
| Waga | 190,5 gramów | 179 gramów |

Budowa i jakość wykonania
Na pierwszy rzut oka DJI Osmo Pocket 4 nie różni się zbytnio od swojego poprzednika. Cała konstrukcja nadal utrzymana jest w typowej dla DJI ciemnej kolorystyce, a jakość użytych materiałów to klasa premium. Mamy tu ten sam układ gimbala i podobny 2-calowy, obrotowy ekran dotykowy. Niemal identycznie wygląda też dolna część urządzenia, z niewielkim joystickiem 5D i przyciskiem migawki na gumowanym panelu, idealnie skrojonym pod kciuk. „Niemal”, bo jednak ów niewielki, analogowy manipulator jest tym razem nieco bardziej wklęsły.

Oczywiście da się odczuć, że DJI Osmo Pocket 4 jest nieco cięższy (i większy) od poprzednika, ale do tego trzeba nim raczej dysponować. Różnice w rozmiarze są tu bowiem prawie niezauważalne, a o tym, że trzymamy w rękach nową kamerkę chińskiego producenta mówi w zasadzie wyłącznie napis na jego lewym boku.

Wszystko jednak zmienia się, gdy tylko uruchomimy nowego Pocketa, standardowo obracając jego ekran. Pierwsze, co rzuca się wówczas w oczy, to dwa niewielkie przyciski ukryte dotąd pod wyświetlaczem. Lewy odpowiada za zoom, prawemu zaś możemy przypisać dowolne funkcje, wybierając je z listy dostępnej w ogólnych ustawieniach urządzenia. Co ciekawe, możemy tu skonfigurować pojedyncze, podwójne, a nawet potrójne naciśnięcie przycisku.

Bardziej dociekliwi zwrócą też zapewne uwagę na cztery niewielkie styki umieszczone na tylnej części gimbala. Służą one do połączenia z niewielką, składaną lampą doświetlającą, której magnetyczna konstrukcja pozwala na bajecznie prosty montaż. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że sterowanie światłem odbywa się tu bezpośrednio z poziomu ustawień DJI Osmo Pocket 4, z możliwością regulacji nie tylko jego natężenia, ale też temperatury barwowej.


Kamera i jakość nagrań
DJI przyzwyczaiło nas już do tego, że podobnej wielkości sensor wcale nie musi być tym samym w różnych urządzeniach. Widzieliśmy to choćby w DJI Neo 2, który miał niby dokładnie ten sam sensor co pierwsza generacja tego drona, a jednak kamera była w nim zauważalnie lepsza. W przypadku DJI Osmo Pocket 4 zmiana może wydawać się nieco bardziej subtelna. Nadal mamy tu 1-calową matrycę, a obiektyw to wciąż odpowiednik formatu 20 mm, z niezmienioną jasnością f/2.0.

Zastosowany tu sensor jest jednak nowy, oferując nie tylko 14-stopniowy zakres dynamiczny (działa w trybach 4K/60 i 4K/30), ale też wsparcie dla pełnego płaskiego, 10-bitowego profilu kolorystycznego D-Log (poprzednik miał jedynie D-LogM). Ponoć ma to przełożyć się na więcej szczegółów w nagraniach, lepsze odwzorowanie kolorów i większą głębie filmowanej sceny. Czy tak jest naprawdę? O dziwo jest, choć nie w każdych warunkach.

Zmiany na lepsze są zauważalne, szczególnie w bardziej wymagających scenach. Idealnie widać to w ujęciach nocnych – w trybie „Słabe światło” – które potrafią miło zaskoczyć niższym zaszumieniem. Nie zrozumcie mnie źle, już DJI Osmo Pocket 3 oferowało fenomenalne ujęcia nocne, ale te z „czwórki” biją je na głowę. W końcu mamy tu maksymalny bitrate na poziomie 180 Mbps zamiast dotychczasowych 130.

Nieco mniejsza różnica jest w przypadku nagrań zarejestrowanych w ciągu dnia, ale te można jeszcze podkręcić, choćby wykorzystując 10-bitowy profil D-Log i kolorując je w postprodukcji. Co ciekawe, DJI Osmo Pocket 4 już na starcie otrzymało 6 predefiniowanych odcieni filmowych, które dobrze wykorzystane potrafią nadać filmowanej scenie wyjątkowego klimatu, co zresztą możecie zobaczyć na naszym filmie.
Prawdziwie imponująca zmiana zaszła natomiast w jakości zdjęć. Pocket 3 niestety sporo tutaj odstawał nawet od kamer sportowych. „Czwórka” dysponuje w końcu porządną rozdzielczością – 37 megapikseli. Efekt? Fotki 7680×4320 px, których raczej nikt wstydzić się nie będzie.




Stabilizacja i praca w ruchu
Seria DJI Osmo Pocket jest w pewien sposób wyjątkowa. To dość unikalna konstrukcja, która łączy w sobie kamerę i mechaniczny, 3-osiowy gimbal na wzór tych spotykanych w dronach z nieco wyższej półki. W tym rozwiązaniu to silniki elektryczne znajdujące się w przegubach gimbala fizycznie kompensują ruch. Dzięki temu kamera może używać pełnej matrycy, bez przycinania obrazu i cyfrowych zniekształceń typowych dla elektronicznej stabilizacji (EIS), co ma szczególne znaczenie przy słabym świetle. Podobny poziom stabilizacji oferują mobilne gimbale do telefonów, ale do kompaktowości Pocketów im raczej daleko.

Mechaniczna stabilizacja DJI Osmo Pocket 4 zapewnia nagraniom płynny i naturalny ruch, pozwalając przy tym na pełną kontrolę nad kamerą. Oczywiście to rozwiązanie ma swoje ograniczenia – znacznie mocniej widać na nagraniach sprężysty chód (prawdziwa filmowa płynność wymaga odrobiny wprawy), a i z kompensacją drobnych drgań o wysokiej częstotliwości bywa tu różnie. Dlatego DJI Osmo Pocket 4 nie jest najlepszym wyborem do nagrywania np. z jazdy motocyklem. Mechaniczny gimbal ma też ograniczenia wynikające z dostępnego zakresu ruchu w poszczególnych osiach – podczas filmowania trzeba więc i na to uważać. W zamian otrzymujemy jednak nagrania, które potrafią zrobić naprawdę świetne wrażenie.

Wrażenia z użytkowania
W zasadzie mógłbym powiedzieć, że z DJI Osmo Pocket 4 korzysta się dokładnie tak samo, jak z poprzednika. Jak zwykle jednak w takich sytuacjach diabeł tkwi w szczegółach. Nowy analogowy manipulator 5D działa tym razem znacznie płynniej, choć wciąż odczuwalne jest tutaj delikatne opóźnienie. Świetnie sprawdza się natomiast przycisk funkcyjny, do którego przypisałem sobie między innymi odwracanie i wyśrodkowywanie gimbala. Było to dla mnie dużo wygodniejsze niż standardowe kilkukrotne naciskanie przycisku ukrytego pod joystickiem.

Niezaprzeczalną zaletą Pocketa 3 był ActiveTrack 6.0 i związane z nim tryby śledzenia – automatyczne wykrywanie twarzy i dynamiczne ustawianie ramki. W „czwórce” już na starcie dostajemy najnowszą odsłonę tej technologii w wersji 7.0 – skuteczniejszą i bardziej „odporną” na zasłonięcia, wstrząsy czy dynamiczne ujęcia. Wraz z nią zmienił się jednak pierwszy z dostępnych trybów śledzenia. Zamiast „Automatycznego wykrywania twarzy” w DJI Osmo Pocket 4 dostajemy „Śledzenie Spotlight” z możliwością ręcznego dodania konkretnych obiektów. Po ich zapisaniu w pamięci urządzenia, kamera automatycznie będzie je wykrywać i śledzić podczas nagrywania, o ile tylko znajdą się w kadrze. Wypróbowałem to na sobie i faktycznie całkiem nieźle to działa.

Chyba największe brawa należą się jednak DJI za decyzję o dorzuceniu do „czwórki” wbudowanej pamięci. Co prawda obecnie jest to już w zasadzie branżowy standard, ale jej wielkość jest tu naprawdę imponująca – aż 107 GB! Co najważniejsze, nie zapomniano przy tym o slocie na kartę microSD, dzięki czemu możemy rozbudować pamięć nawet o 1 TB i dowolnie się między nimi przełączać.

Oczywiście w Pocket 4 powraca możliwość nagrywania w pionie. Szkoda jednak trochę, że to wciąż nieco ograniczona opcja. Kamera nie zmienia tu bowiem orientacji jak w przypadku dronów, przez co maksymalna dostępna rozdzielczość zmniejsza się w tym trybie do 3K i 60 klatek na sekundę. Pomyślano za to o większej i bardziej wydajnej baterii. Tym razem pozwala ona już na ciągłe nagrywanie w 4K nawet powyżej 2 godzin. Zapytacie pewnie teraz – a co z przegrzewaniem się? No cóż, w przeciwieństwie do poprzednika DJI Osmo Pocket 4 nie ma z tym najmniejszego problemu – nagrywałem w 4K/60 przez nieprzerwanie przez niemal godzinę i wcześniej zobaczyłem komunikat o końcu baterii niż jakąkolwiek oznakę przegrzewania się kamery (choć jej obudowa była już całkiem ciepła).

A czy jest tu coś, do czego można się przyczepić? Jasne. Narzekać można choćby na szybko brudzący się gumowany panel, który ma zwiększać pewność uchwytu kamery. Mnie osobiście dużo bardziej denerwowały jednak odczuwalne luzy na gimbalu po wyłączeniu urządzenia i przenoszeniu go w dłoni. Miałem przez to wrażenie, że cała konstrukcja jest bardziej delikatna niż w rzeczywistości. Trzeba tu jednak dopowiedzieć, że choć tym razem DJI zrezygnowało z twardego etui, dorzuciło do kamery specjalny magnetyczny klips stabilizujący, który powinno się zakładać na gimbal po wyłączeniu sprzętu. Niestety, nie jest to szczególnie komfortowe rozwiązanie.

Specyfikacja techniczna DJI Pocket 4
| DJI Osmo Pocket 4 | |
| Sensor | Nowy CMOS 1” 14-stopniowy zakres dynamiczny (dostępny w 4K/60 i 4K/30) 10-bitowy D-Log (w trybie Pro) |
| Obiektyw | odpowiednik formatu 20 mm jasność f/2.0 zakres ostrości od 0.2 m do ∞ |
| Dostępne czułości ISO | 50-12800 (zdjęcia i filmy) 50-25600 (tryb Słabe światło) |
| Elektroniczna migawka | Zdjęcia: 1/8000 – 4 sek. Wideo (Auto): 1/8000 – limit klatek na sekundę Wideo (tryb manualny): 1/8000 – ¼ sek. |
| Maksymalny rozmiar zdjęcia | 16:9 – 7680×4320 (około 37MP) |
| Rozdzielczości wideo | 4K (16:9) – 24/25/30/48/50/60fps 4K Slow Motion – do 240fps 1080p (16:9) – 24/25/30/48/50/60 fps 1080p Slow Motion – 120/240fps 3K (9:16) – 24/25/30/48/50/60 fps 1080p (9:16) – 24/25/30/48/50/60 fps |
| Maksymalny bitrate | 180Mbps |
| Format wideo | MP4 (HEVC) |
| Format foto | JPEG/JPEG+DNG/DNG |
| Wbudowana pamięć | 107 GB |
| Obsługiwane karty pamięci | microSD (do 1 TB) |
| Dodatkowe funkcje | 2-calowy ekran dotykowy o jasności 1000 nitówUlepszony joystick 5D i dwa dodatkowe przyciskiMożliwość nagrywania w pionie10-bitowe profile kolorystyczne – normalny i D-LogBezstratny zoom 2xTechnologia ActiveTrack 7.0 i inteligentne tryby nagrywania3 wbudowane mikrofony i możliwość połączenia z zewnętrznymi mikrofonami DJISzybkie ładowanie baterii6 predefiniowanych odcieni filmowych Sterowanie gestamiMożliwość podłączenia i sterowania lampą doświetlającą |
| Bateria | 1545 mAh Li-ion (ładowanie przez USB-C) |
| Maksymalny czas pracy | około 240 min – nagrywanie 1080p/24 + wyłączone Wi-Fi + wyłączony ekranokoło 120 min – nagrywanie 4K/60 + Wi-Fi włączone + włączony ekran |
| Wymiary | 144.2 x 44.4 x 33.5 mm |
| Waga | 190.5 g |

Czy warto dopłacić do wersji DJI Osmo Pocket 4 Creator Combo?
Jak najbardziej tak! W nieco wyższej cenie dostajemy tu nie tylko świetną kamerkę, ale i naprawdę bogaty zestaw akcesoriów. W skład Creator Combo wchodzą między innymi: uchwyt z gwintem ¼ cala, mini statyw, nakładka szerokokątna na obiektyw, składana lampa doświetlająca i dwie saszetki – jedna z ekoskóry, druga materiałowa. O dziwo, tym razem w bogatszym zestawie nie znajdziemy wielofunkcyjnego uchwytu z dodatkowym akumulatorem.
Mamy za to od razu najnowszy mikrofon DJI Mic 3 (transmiter) z dwoma osłonami przeciwwietrznymi, magnetycznym klipsem i magnetyczną ładowarką na USB. Oczywiście już od wyciągnięcia z pudełka mikrofon i kamera są ze sobą sparowane – wystarczy włączyć oba urządzenia, a wszystko połączy się ze sobą automatycznie.



Plusy i minusy DJI Osmo Pocket 4
Plusy:
- to wciąż znakomicie wykonana, kieszonkowa kamerka z mechaniczną stabilizacją
- mocno ulepszona 1-calowa matryca z 14-stopniowym zakresem dynamicznym
- doskonała jakość nagrań w dzień i bardzo dobra w nocy
- 10-bitowy profil kolorystyczny i 10-bitowy, profesjonalny D-Log
- potężnie ulepszona rozdzielczość zdjęć względem poprzedniego modelu
- aż 107 GB wbudowanej pamięci i możliwość rozszerzenia jej o kartę pamięci microSD
- tryb Slow Motion tym razem z opcją 4K/240 klatek na sekundę
- ulepszony tryb Słabe światło (Low Light) i nowe śledzenie ActiveTrack 7.0 z obsługą 2-krotnego zoomu
- magnetycznie montowane na gimbalu światło wypełniające
- większa bateria i błyskawiczne ładowanie
- dodane sterowanie gestami
- wsparcie technologii OsmoAudio i możliwość bezpośredniego podłączenia 2 mikrofonów DJI
- jeszcze bogatszy zestaw Creator Combo
Minusy:
- nadal maksymalne ustawienia „standardowego” wideo to „jedynie” 4K i 60 kl/s
- szybko brudzący się gumowany panel pod joystickiem i przyciskiem migawki
- mechaniczna stabilizacja wciąż nie radzi sobie z niektórymi drganiami
- brak twardego etui i konieczność zakładania klipsa stabilizującego gimbal
- nadal brak jakiejkolwiek wodoodporności

Konkurencja i alternatywy
DJI Osmo Pocket 3 (2023)
- Cena – powinna spaść po premierze „czwórki”
- Stabilizacja – mechaniczna, 3-osiowa
- Matryca – 1-calowa
- Maksymalna rozdzielczość wideo – 4K/60 kl/s
- Minusy względem DJI Osmo Pocket 4 – nieco gorsza jakość w ujęciach nocnych, brak wbudowanej pamięci, zdjęcia w niezbyt imponującej rozdzielczości, możliwość przegrzewania się
Insta360 Flow 2 Pro
- Cena – dużo niższa
- Stabilizacja: mechaniczna, 3-osiowa
- Matryca – zależna od używanego telefonu
- Maksymalna rozdzielczość wideo – zależna od smartfona
- Minusy względem DJI Osmo Pocket 4 – to gimbal do telefonu z wynikającymi z tego faktu ograniczeniami
DJI Osmo Action 6
- Cena – bardziej przystępna
- Stabilizacja – elektroniczna (kilka trybów)
- Matryca – kwadratowa 1/1,1”
- Minusy względem DJI Osmo Pocket 4 – mniejsza matryca, ograniczenia wynikające elektronicznej stabilizacji, mniejsza wbudowana pamięć (50 GB), krótszy czas pracy na baterii

DJI Osmo Pocket 4 – opinia. Czy warto przesiąść się z poprzedniej generacji?
Niektórzy mogą poczuć się zawiedzeni – DJI Osmo Pocket 4 to bardziej ewolucja niż prawdziwy przełom w kieszonkowych kamerkach. Szczególnie w świetle zapowiedzi Insta360 Luna – bardzo podobnego gimbala z aż dwoma obiektywami. Nowy Pocket nie musi jednak bezpośrednio z nią konkurować. Wszystko wskazuje na to, że DJI szykuje już dużo bardziej rozbudowany wariant Pro, który ma pojawić się w okolicach wakacji.
Na razie „czwórka” przejmuje pałeczkę króla kieszonkowych kamerek, oferując wyraźnie więcej niż poprzednik. Nowy model docenią zapewne przede wszystkim vlogerzy i najwięksi entuzjaści tej serii, dla których Pocket 3 był nie tyle gadżetem, co narzędziem czy towarzyszem podróży. Dla nich wprowadzone zmiany i ulepszenia będą wystarczającym powodem do przesiadki. A pozostali? Cóż, wszystko zależy od oczekiwań. DJI Osmo Pocket 4 to bardzo dopracowana kamera i naturalne rozwinięcie całej serii. Pytanie tylko, czy nie warto jeszcze chwilę poczekać na wersję Pro, która może znacznie mocniej tutaj namieszać.
Ocena: 9/10
Świetna kamera dla vlogerów, podróżników i każdego, kto szuka kieszonkowej kamerki oferującej znakomitą jakość obrazu i stabilność, której w smartfonach raczej nie znajdziecie.
Kup, jeśli
masz DJI Osmo Pocket 3 i oczekujesz jeszcze lepszej jakości nagrań, bardziej niezawodnego śledzenia czy wygodniejszego sterowania. Pocket 4 może być też świetną kamerką kieszonkową na start – oferuje bowiem wszystko co najlepsze w tej serii, z dodatkiem większej matrycy, wbudowanej pamięci i lepszej baterii.
Pomiń tylko, jeśli
posiadasz nowa kamerkę sportową i od tego typu sprzętu wymagasz odporności na wszelkie, nawet najbardziej ekstremalne warunki, bądź też po prostu czekasz na prawdziwą rewolucję technologiczną. Wówczas z zakupem warto jeszcze się wstrzymać.
Mogą Cię też zainteresować:
Najnowsze
Smartfony Motorola edge – który model wybrać?
Smartfony Motorola razr – który składany model wybrać?
Jaki ciśnieniomierz kupić? Naramienny czy nadgarstkowy?
Jaki smartfon do 1500 zł? Ranking 2026
Ranking telefonów do 1000 zł – najlepsze modele 2026
Ranking ładowarek do laptopów. Którą ładowarkę wybrać?
Ranking robotów myjących okna. Jaki model wybrać?
Jak działa ładowarka GAN? Polecane modele ładowarek – ranking 2026












































