Recenzja DJI Osmo Action 6: kamera sportowa, która zmienia zasady gry

Choć DJI Osmo Action 6 debiutuje bez dopisku „Pro” w nazwie, to właśnie ten model przynosi największą rewolucję w historii całej serii. To już nie tylko klasyczna kamera sportowa – to sprzęt, który coraz wyraźniej zahacza o możliwości współczesnych aparatów fotograficznych z funkcją filmowania. Co się zmieniło? Oto praktyczna recenzja DJI Osmo Action 6.



Spis treści:

Jeśli obserwujecie rynek kamer sportowych, z pewnością zauważyliście, że od jakiegoś czasu panuje tam stagnacja. Owszem, dwaj najwięksi konkurenci – DJI i GoPro – wciąż toczą zażarte boje o miano lidera, ale wprowadzane przez nich nowości do niedawna dotyczyły głównie najróżniejszych dodatków. Mieliśmy już zatem wymienne nakładki na obiektyw, większe ekrany dotykowe i bardziej wydajne akumulatory. Pojawiła się nawet wbudowana pamięć i czujniki ciśnienia, dla fanów wspinania się i nurkowania. Tymczasem w obrębie samych matryc i ich możliwości działo się zaskakująco mało – technologia praktycznie stała w miejscu. 

Dlatego wyścig o palmę pierwszeństwa w tym segmencie przypominał trochę wyprzedzanie się dwóch załadowanych po brzegi TIR-ów, z których raz jeden, raz drugi jedzie o 2 kilometry na godzinę szybciej od konkurenta. Ale wiecie co? To właśnie zaczyna się zmieniać, bo DJI Osmo Action 6 ma szansę nie tylko wstrząsnąć tym nieco skostniałym już rynkiem, ale wręcz wyznaczyć nowe standardy.

dji osmo action 6 w ręce

DJI Osmo Action 6 vs DJI Osmo Action 5 Pro – co się zmieniło i dlaczego to ważne?

Zeszłoroczne DJI Osmo Action 5 Pro było pierwszą kamerą w kilkuletniej historii tej serii, która posiadała ów specyficzny dopisek w nazwie. Powód? Mocniejsze zaakcentowanie zmian w porównaniu do „czwórki”, choć większość z nich była jedynie ostrożną ewolucją. Dlatego w pierwszej chwili, gdy widzimy „zwyczajnie” brzmiącą nazwę z kolejnym numerkiem, może się wydawać, że Action 6 też nie przynosi jakichś przełomowych nowości. Wystarczy jednak zestawić ze sobą oba modele, by szybko przekonać się, jak duży nastąpił tu przeskok:

DJI Osmo Action 5 ProDJI Osmo Action 6
Sensor1/1,3” CMOS1/1,1” CMOS
Obiektywkąt widzenia 155-stopni, stała przysłona f/2.8155-stopni, zmienna przysłona f/2.0 – f/4.0
Niestandardowy współczynnik proporcjiBrakTak, do ustawień 4K/60 fps
Maksymalna przepływność wideo (bitrate)100 Mbps120 Mbps
Maksymalna rozdzielczość zdjęcia7296×5472 (około 40 MP)7168×5376 (około 38 MP)
StabilizacjaRockSteady 3.0HorizonSteady 2.7K/60 fpsHorizonBalancing 2.7K/60 fpsRockSteady 3.0HorizonSteady 4K/60 fpsHorizonBalancing 4K/60 fps
ZoomCyfrowy 2xBezstratny 2x
Dodatkowe soczewki (nakładki na obiektyw)BrakDwa opcjonalne – Macro i Boost
Wbudowana pamięć64 GB (dostępne 47 GB)64 GB (dostępne 50 GB)
Obsługa mikrofonów DJITak, możliwość bezpośredniego połączenia z jednymTak, możliwość bezpośredniego połączenia z dwoma jednocześnie (dot. DJI Mic Mini i DJI Mic 3)
Wbudowane predefiniowane style kolorystyczneBrak6
dodatkowo konfigurowalnych
Wymiary70,5 x 44,2 x 32,8 mm72,8 x 47,2 x 33,1 mm
Waga146 gramów149 gramów
dji osmo action 6 pudełko

Jak widać, lista zmian i ulepszeń jest tu całkiem bogata. Kluczowe są jednak dwie nowości – większy sensor 1/1,1 cala oraz zmienna przysłona pracująca w zakresie od f/2.0 do f/4.0. Ta ostatnia to prawdziwa rewolucja w kamerach sportowych. Pozwala bowiem kontrolować ilość światła wpadającego na matrycę i wpływać na charakter obrazu. To coś, co wcześniej możliwe było tylko w profesjonalnych aparatach. Dzięki automatycznej (bądź ręcznej) regulacji przysłony mamy zatem możliwość uzyskania naturalniejszego rozmycia tła, a także nadania nagrywanemu materiałowi kinowej głębi. Innymi słowy – koniec z przepaleniami na naszych filmach.

Oczywiście tak daleko idące zmiany wymusiły lekkie przeprojektowanie konstrukcji samej kamery. Szczególnie że tym razem trzeba było uwzględnić też wymienne nakładki na obiektyw, które – nie oszukujmy się – potrafią zaskoczyć rozmiarami. Ale o tym za chwilę. 

dji osmo action 6 obiektyw

Design i wykonanie – czym DJI Osmo Action 6 różni się od poprzedników?

Przez lata DJI konsekwentnie budowało swoją wizualną tożsamość w segmencie kamer sportowych. No bo czy ktoś nie zna ich charakterystycznego, biało-czerwonego logo, zawierającego nazwę modelu? Tym większe jednak czeka nas w Action 6 zaskoczenie, bo chiński producent… zupełnie z tego elementu zrezygnował. Tym razem napis „ACTION” umieszczono po lewej stronie, tuż pod przednim ekranem i jest on w kolorze obudowy, przez co można wręcz go nie zauważyć. Dotyczy to też wymownej „szóstki”, która pozostała na swoim starym miejscu. 

dji osmo action 6 osłonka na obiektyw

Co ciekawe, zabieg ten sprawił, że czujnik temperatury barwowej nagle pojawił się tu na widoku. Wcześniej był on bowiem ukryty wewnątrz litery O w nazwie Action. Paradoksalnie ta zmiana może poprawić jego skuteczność w trudniejszych warunkach oświetleniowych – czujnik ma tym razem bezpośredni kontakt z padającym światłem.

Wszystkie te wizualne zmiany (łącznie z usunięciem czerwonej obwódki wewnątrz standardowej osłony kamery) wydają się mieć jeden cel – uczynić wygląd DJI Osmo Action 6 bardziej profesjonalnym. Moim zdaniem zmiany wizualne faktycznie sprawiają, że model prezentuje się bardziej profesjonalnie i bliżej mu do stylistyki sprzętu foto-wideo niż klasycznych kamer sportowych.

dji osmo action 6 wygląd

Poza nieco inną kolorystyką reszta DJI Osmo Action 6 na pierwszy rzut oka wydaje się niemal identyczna jak w poprzedniku. Niemal, bo poza dwoma, dotykowymi ekranami OLED (dokładnie takimi samymi jak w Action 5 Pro), w nowym modelu zastosowano nowy, bardziej szczelny system otwierania bocznych klapek. I choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, rozmiary kamery nieco się powiększyły. Tym samym możecie zapomnieć o wykorzystaniu posiadanych obudów czy ramek ochronnych z poprzednich modeli – nie będą tu pasować.

Sama bryła pozostała jednak bardzo znajoma – matowe tworzywo o drobnej fakturze i delikatnie zaokrąglone krawędzie sprawiają, że Action 6 nadal dobrze leży w dłoni, mimo odrobinę większych gabarytów i nieco większego ciężaru. Różnice są jednak tak minimalne, że niemal nieodczuwalne. 

dji osmo action 6 na drzewie

Jakość obrazu DJI Osmo Action 6 – zmienna przesłona i nowa matryca w akcji 

Wreszcie DJI postanowiło zrobić coś więcej w kwestii obrazu niż tylko doszlifowywać detale. Stąd też zapewne pomysł, by sercem DJI Osmo Action 6 uczynić kwadratową matrycę 1/1,1 cala – najprawdopodobniej tę samą, którą widzieliśmy już w DJI Osmo 360. Czemu to tak ważne? Bo konstrukcja ta od początku stworzona została z myślą o elastycznym kadrowaniu. I tu właśnie Action 6 zaczyna błyszczeć mocnym blaskiem – oto kamera sportowa, w której możemy wybierać niestandardowy współczynnik proporcji kadru, zapewniając sobie tym samym znacznie większą przestrzeń do modyfikacji na etapie postprodukcji. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że dopiero po nagraniu, już podczas montażu filmu, możemy zdecydować, czy chcemy na przykład film wertykalny, nie tracąc przy tym nic z jakości obrazu. 

Prawdziwym „gamechangerem” jest tu jednak zmienna przysłona. Po raz pierwszy w kamerce sportowej możemy bowiem kontrolować ilość światła wpadającego na matrycę. W praktyce daje to jednak coś więcej niż tylko lepsze doświetlanie kadrów. DJI Osmo Action 6 potrafi sama płynnie dostosowywać przysłonę do panujących warunków oświetleniowych, a także zmieniać ją w zależności od wybranego trybu filmowania. 

I tak wybierając Zaawansowany tryb nocny (oficjalnie nazywany SuperNight), na ekranie widzimy, jak przysłona zmienia się na f/2.0, w którym kamerka znacznie lepiej radzi sobie właśnie w trudnych warunkach oświetleniowych. Trzeba tu jednak jedną rzecz podkreślić – choć miejskie ujęcia nocne potrafią wyglądać naprawdę dobrze, wciąż sporo zależy tu od ilości źródeł światła i stabilizacji. Niestety, ta ostatnia potrafi zepsuć nawet najlepszy efekt, co zresztą możecie zobaczyć na naszym filmie poniżej.

Z kolei domknięcie przysłony do f/4.0 daje nam znacznie większą kontrolę nad ekspozycją przy pełnym słońcu, redukując ewentualne przepalenia. Pozwala też na uchwycenie tzw. efektu sześcioramiennego rozbłysku gwiazdy przy punktowych, mocnych źródłach światła. Najważniejsze z punktu widzenia potencjalnego użytkownika jednak jest to, że zmienna przysłona potrafi pozytywnie wpłynąć też na charakter samego obrazu. 

Oczywiście nadal mówimy tu o kamerze sportowej ze stosunkowo niewielkim sensorem, więc trudno oczekiwać tutaj spektakularnej głębi ostrości znanej z pełnoklatkowych aparatów fotograficznych. Różnica potrafi być jednak zauważalna – bliższe ujęcia mają bardziej naturalne, delikatniejsze rozmycia tła, a całość nabiera filmowego stylu, czego we wcześniejszych kamerach sportowych po prostu nie dałoby się uzyskać. 

Co ciekawe, DJI Osmo Action 6 przynosi jeszcze kilka innych ciekawych nowinek, które potrafią pozytywnie wpłynąć na jakość nagrań. Mamy tu zatem nowe, naturalnie szerokie pole widzenia (Natural Wide), a także sześć predefiniowanych odcieni filmu (Film Tone). I tu ważne doprecyzowanie – Odcienie filmu to nie gotowa tablica kolorystyczna LUT, którą stosuje się dopiero podczas montażu, by zmienić wygląd nagrania. To rozwiązanie działa tu inaczej. Film Tone to bardziej profil tonalny zapisany bezpośrednio w kamerze, który działa na zasadzie inteligentnego przetwarzania obrazu. Kamera sama dostosowuje więc tutaj kolor, kontrast i charakter obrazu już w trakcie nagrywania, dzięki czemu materiał od razu wygląda bardziej filmowo, bez potrzeby późniejszej zabawy w jego kolorowanie. 

dji osmo action 6 + gimbal

Opisując filmowe możliwości DJI Osmo Action 6 nie można nie wspomnieć o dwóch, dodatkowych nakładkach na obiektyw. Co prawda trzeba je dokupić osobno, ale jestem więcej niż pewien, że wielu użytkowników tej kamery prędzej czy później się na nie skusi. Dlaczego? Bo już wcześniej DJI oferowało takie rozwiązania i faktycznie otwierały one zupełnie nowe możliwości rejestracji obrazu, pozwalając wykorzystać pełen potencjał kamery. 

Nakładka Macro ostrzy już od 11 centymetrów, pozwalając uzyskać przyjemną dla oka głębię przy większych zbliżeniach, z jednoczesnym rozmyciem tła. Z kolei soczewka Boost znacząco zwiększa pole widzenia ze 155 do 182 stopni. Efekty działania obu akcesoryjnych soczewek możecie zobaczyć na naszym filmie. 

Stabilizacja i praca w ruchu

Nagrywanie dynamicznych, superpłynnych scen nigdy nie nastręczało większych trudności kamerom DJI i Action 6 kontynuuje tę tradycję, oferując naprawdę doskonałą stabilizację. Ponownie mamy tu zatem technologie RockSteady w wersji 3.0, która znakomicie sprawdza się nawet w najbardziej wymagających warunkach takich jak choćby drgania harmoniczne na motocyklu. Co ciekawe jednak, nowa kamera przynosi tu też lekkie ulepszenia dostępnych trybów stabilizacji. 

Podobnie jak w poprzedniku Action 6 oferuje cztery takie tryby – RockSteady, RockSteady+ (w którym niwelowane są większe drgania kosztem mocniejszego przycięcia kadru), HorizonSteady i HorizonBalancing. I to właśnie te dwa ostatnie dostały tu sporą dopałkę. Dotychczas ich działanie ograniczone było bowiem do rozdzielczości 2.7K. Teraz zaś można je uruchomić także w 4K i w 60 klatkach na sekundę.

Oczywiście stabilizacja współpracuje też z wymiennymi nakładkami na obiektyw, choć nie zawsze w pełnym zakresie. Kamera sama wykrywa zainstalowaną soczewkę, narzucając nam określone ustawienia. W przypadku Macro musimy zatem poprzestać na standardowym RockSteady, a przy nakładce Boost mamy do wyboru jedynie RockSteady i HorizonBalancing. 

Niestety, pomimo zmian i ulepszeń DJI Osmo Action 6 trapi dokładnie ten problem co wcześniej jej poprzedników – wspomniana już wyżej stabilizacja nocna w słabszych warunkach oświetleniowych generuje dziwne szumy i drgania obrazu podczas nagrywania filmów w trakcie pieszych przechadzek. Efekt ten nie występuje, gdy kamera jest nieruchomo. Wynika to z ograniczeń algorytmów stabilizacji w warunkach bardzo niskiego oświetlenia, gdy czas naświetlania musi zostać wydłużony kosztem precyzyjnego niwelowania drgań.

dji osmo action 6 na gimbalu

Wrażenia z użytkowania

W zasadzie mógłbym tu powtórzyć to, co pisałem przy okazji premiery kolejnych kamer sportowych – że DJI Osmo Action 6 to świetna kamerka, którą używa się z przyjemnością. Mógłbym, ale tym razem mam spory dylemat, czy aby producent nie dostarczył sprzętu aż nazbyt zaawansowanego dla przeciętnego użytkownika. Owszem, podstawowa obsługa nowej kamerki wciąż jest bajecznie prosta – wybieramy tryb, rozdzielczość oraz ilość klatek na sekundę… i w zasadzie już możemy uruchamiać nagrywanie. Opcji jest tu jednak dużo więcej i jeśli ktoś faktycznie chce wycisnąć z tego sprzętu jego pełen potencjał będzie musiał nieco przy nim posiedzieć i poeksperymentować.

Cieszy jednak, że twórcy zoptymalizowali pamięć, oferując nam już nie 47 a 50 GB na nasze filmy i zdjęcia. Mamy tu też dokładnie tę samą baterię co w DJI Osmo Action 5 Pro i DJI Osmo 360, co może ucieszyć dotychczasowych posiadaczy tego sprzętu – to w końcu jeden dodatkowy wydatek mniej. Za to kolejną nowość docenią przede wszystkim osoby vlogujące i nagrywające dźwięk – Action 6 umożliwia bowiem jednoczesne sparowanie z nim już nie jednego, a dwóch mikrofonów DJI. I choć dotyczy to jak na razie wyłącznie najnowszych odsłon systemów chińskiego producenta (DJI Mic 3 i DJI Mic Mini), to jednak możliwość nagrywania wywiadów jest nie do przecenienia. 

Specyfikacja techniczna DJI Osmo Action 6

SensorCMOS 1/1,1” / 2,4 μm-ekwiwalentem rozmiaru piksela / 13,5-stopniowy zakres dynamiczny
Obiektywkąt widzenia 155 stopni, zmienna przysłona f/2.0 – f/4.0
Dostępne czułości ISOZdjęcia: 100-25600
Filmy: 100 – 51200
Elektroniczna migawka1/8000 – 30 sek. (zdjęcia)
1/8000 – limit klatek na sekundę (wideo)
Maksymalny rozmiar zdjęcia7168 x 5376 px (około 38 MP)
Rozdzielczości wideo– 4K (niestandardowe proporcje) – 3840×3840@24/25/30/48/50/60fps
– 4K (16:9) – 3840×2160@24/25/30/48/50/60/100/120fps
– 4K (9:16) – 2160×3840@24/25/30/48/50/60/100/120fps
– 4K (4:3) – 3840×2880@24/25/30/48/50/60/100/120fps
– 2.7K (16:9) – 2688×1512@24/25/30/48/50/60/100/120fps
– 2.7K (9:16) – 1512×2688@24/25/30/48/50/60/100/120fps
– 2.7K (4:3) – 2688×2016@24/25/30/48/50/60/100/120fps
– 1080p (16:9 i 9:16) – 24/25/30/48/50/60/100/120/200/240fps
Maksymalna przepływność wideo (bitrate)120 Mbps
Format wideoMP4 (HEVC)
Wbudowana pamięć50 GB
Obsługiwane karty pamięcimicroSD max 1 TB (system plików exFAT)
Dodatkowe funkcje– 2 ekrany dotykowe OLED z powłoką AF (Anti-Fingerprint, ograniczającą ślady palców)
przedni 1.46 cala (331 ppi) i tylny 2.5 cala (326 ppi)
– bezstratny zoom 2x
– 3 wbudowane mikrofony
– 4 tryby stabilizacji umożliwiające nagrywanie w 4K
– ulepszone tryby SuperNight (przy słabym oświetleniu) i Subject Tracking (śledzenie obiektów)
– tryby 10-bit D-Log M i standardowy 10-bit, które umożliwiają zapis w szerszej przestrzeni barw, dając większe możliwości profesjonalnej korekcji kolorystycznej
– slow motion/timelapse/hyperlapse
– 6 predefiniowanych stylów kolorystycznych 
– obsługa dwóch mikrofonów DJI jednocześnie
– wymienne nakładki na obiektyw (do osobnego zakupu)
– szybkie ładowanie baterii
– mrozoodporność do -20C i wodoodporność do 20 m
– czujnik ciśnienia
– sterowanie gestami i głosem
– aplikacja mobilna DJI MIMO
Bateria1950 mAh Li-ion 1S
Maksymalny czas pracy na baterii200-240 minut
Wymiary72,8 x 47,2 x 33,1 mm
Waga149 gramów
dji osmo action 6 akcesoria

Czy warto dopłacić do DJI Osmo Action 6 Adventure Combo?

Krótka odpowiedź: to zależy. Jeśli posiadasz model DJI Osmo Action 5 Pro to w zasadzie nie potrzebujesz ani dodatkowych baterii ani wielofunkcyjnego etui ładującego. Jeśli jednak „szóstka” będzie twoim pierwszym zakupem od dłuższego czasu to lepiej wybrać większy zestaw akcesoriów. Pamiętaj też, że najpewniej czekać cię będą dodatkowe wydatki. DJI przygotowało bowiem naprawdę bogaty pakiet akcesoriów do kamer sportowych. Oprócz wspominanych już dwóch dodatkowych nakładek na obiektyw znajdziemy tu między innymi filtry ND, uchwyt do plecaka, na motocykl czy pilot zdalnego sterowania.

Plusy i minusy DJI Osmo Action 6

Plusy:

  • pierwsza na świecie kamera sportowa ze zmienną przesłoną (f/2.0 – f/4.0)
  • nowy, kwadratowy sensor 1/1,1 cala, pozwalający na większą elastyczność kadrowania
  • możliwość filmowania w niestandardowym współczynniku proporcji, idealne do łatwiejszej obróbki w postprodukcji
  • dwa dotykowe ekrany OLED 
  • dodatkowe, naturalnie szerokie pole widzenia (Natural Wide FOV)
  • więcej dostępnej wbudowanej pamięci (aż 50 GB)
  • sześć predefiniowanych ustawień kolorystycznych dostępnych już z poziomu kamery
  • cztery sprawdzone, ale i ulepszone tryby stabilizacji
  • możliwość jednoczesnego podłączenia dwóch mikrofonów DJI Mic 3 bądź DJI Mic Mini
  • lepsza jakość miejskich nagrań nocnych 
  • niezły czas pracy na baterii sięgający nawet 4 godzin
  • dwa dodatkowe soczewki – Macro i Boost (do opcjonalnego zakupu)
  • kompatybilność z większością akcesoriów Osmo, z wyjątkiem obudów ochronnych i ramek dopasowanych do wcześniejszych wymiarów kamer

Minusy:

  • nadal brak 1-calowej matrycy
  • wciąż problematyczna stabilizacja w nocnych ujęciach
  • tryb śledzenia działający tylko do rozdzielczości 2.7K
  • brak ramki ochronnej w zestawie

Dla kogo jest DJI Osmo Action 6?

Dla największych fanów kamer sportowych, którzy oczekują znakomitej stabilizacji i filmowej jakości nagrań. Dzięki dużej matrycy i zmiennej przysłonie Action 6 idealnie nada się do prowadzenia vlogów i dokumentowania wyjątkowych wspomnień z podróży. Większa elastyczność w wyborze proporcji kadru i kontroli światła potrafi sprawić, że każdy film wyglądać będzie dokładnie tak, jak sobie wymarzymy.

Konkurenci i alternatywy 

GoPro Hero13 Black

  • Matryca – 1/1.9 cala
  • Maksymalna rozdzielczość wideo – 5,3K/60 fps
  • Dodatki – wymienne nakładki na obiektyw
  • Minusy względem DJI Osmo Action 6 – brak zmiennej przysłony, mniejsza matryca, gorsza wydajność baterii, brak wbudowanej pamięci – nagrywanie tylko na karty microSD

DJI Osmo Action 5 Pro

  • Matryca – 1/1,3 cala
  • Wbudowane ekrany – dwa dotykowe (przedni 1.46 cala i tylny 2.5 cala)
  • Minusy względem DJI Osmo Action 6 – brak wymiennych nakładek na obiektyw, stała przysłona f/2.8, mniejsza ilość dostępnej wbudowanej pamięci, brak predefiniowanych odcieni filmu 

DJI Osmo 360

  • Matryca – 2x 1/1,1 cala, zoptymalizowana pod kątem nagrywania w 360 stopniach
  • Tryby pracy – sferyczny 8K/30 fps, Single-Lens 5K/60 fps i Boost 4K/120 fps
  • Wbudowana pamięć – 105 GB
  • Minusy względem DJI Osmo Action 6 – podatne na uszkodzenia obiektywy, nieco trudniejsza obsługa w postprodukcji, krótszy czas pracy na baterii. stała przysłona f/1.9

DJI Osmo Nano

  • Cena – bardzo przystępna
  • Matryca – 1/1,3 cala
  • Konstrukcja – modułowa, bardzo kompaktowa, lekka 
  • Minusy względem DJI Osmo Action 6 – stała przysłona f/2.8, gorsza jakość nagrań, brak możliwości nagrywania bezpośrednio na kartę pamięci (tylko z wbudowanej pamięci)

DJI Osmo Action 6 – opinia

DJI Osmo Action 6 to kamera sportowa, która nie odcina kuponów od istniejących już rozwiązań, delikatnie je tylko ulepszając. To sprzęt, który wreszcie próbuje coś zmienić. Pod dość niepozornym wyglądem kryje się tu bowiem całkiem imponująca, kwadratowa matryca 1/1,1 cala, zmienna przysłona i kilka innych rozwiązań, które powoli zacierają granicę między kamerą sportową, a nowoczesnym aparatem fotograficznym.

I tu pojawia się pytanie: czy wraz z nadejściem Action 6 DJI celuje w bardziej profesjonalny segment? Bardzo możliwe. W końcu pośród kamer z Osmo w nazwie mamy już i kamerę sferyczną, i małą, kompaktową kamerkę, która z powodzeniem może być prostszą i tańszą alternatywą dla klasycznego action cam’a. Jeśli więc producent faktycznie zamierza pójść właśnie w tym kierunku, to ta seria może nas jeszcze potężnie zaskoczyć. Na razie jednak DJI Osmo Action 6 to po prostu jedna z najbardziej dopracowanych kamer sportowych, na rynku – zdecydowanie najbardziej wszechstronna z całej serii. A co będzie dalej? Zobaczymy.

OcenaKup, jeśliPomiń tylko, jeśli
9/10od dawna nie miałeś/nie miałaś nowoczesnej kamery sportowej i szukasz sprzętu, który naprawdę potrafi zrobić różnicę. Dzięki zmiennej przysłonie i dużej matrycy możesz nagrywać w miejscach, gdzie inne kamery zaczynają się gubić.masz już któryś z zeszłorocznych modeli bądź nie potrzebujesz tak zaawansowanej kamery- jej pełny potencjał wymaga trochę czasu i eksperymentów, by w pełni go wykorzystać.

Mogą cię zainteresować:

zdjęcie autora
Autor
Maciej Piotrowski
Maciej Piotrowski — prawnik z wykształcenia, dziennikarz technologiczny z zamiłowania, od prawie 20 lat pisze na temat gier i sprzętu, wcześniej długo związany z portalem benchmark.pl.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
3.3/5 (33 głosy)

Czytaj więcej