Razer Viper V4 Pro White Edition – recenzja. Czy można ulepszyć ideał?

Najbardziej wymagający gracze z pewnością z miejsca rozpoznają znajomy kształt Razer Viper V4 Pro. W końcu to nowa odsłona dobrze już znanej flagowej serii myszek dla zawodowców. I choć na pierwszy rzut oka trudno mówić tu o rewolucji – amerykański producent znów sięgnął po sprawdzony, symetryczny kształt i raportowanie 8000 Hz – to jednak lista zmian może całkiem pozytywnie zaskoczyć. Razer Viper V4 Pro może nie przynosi spektakularnego skoku technologicznego, ale dopracowuje detale, które najbardziej raziły nas w Viper V3 Pro. Pytanie tylko, czy te zmiany i ulepszenia mają znaczenie w codziennym użytkowaniu. I właśnie to postanowiliśmy sprawdzić.



Razer Viper V4 Pro vs Razer Viper V3 Pro – co się zmieniło?

Choć Razer regularnie odświeża swoje flagowe sprzęty, ostatnio więcej w tym kosmetyki niż widocznych od razu innowacji. Po części nie ma co się temu dziwić – skoro fani pokochali daną konstrukcję, najbezpieczniej w nowej wersji zaserwować im niemal to samo, delikatnie poprawiając specyfikacje i komfort użytkowania.

Dlatego właśnie największą różnicę między Razer Viper V4 Pro a Viper V3 Pro odczujemy biorąc obie te myszy do ręki. Nowa odsłona legendarnego gryzonia jest bowiem o 5 gramów lżejsza od poprzedniczki. Niby niewiele, a jednak potrafi zrobić różnicę. No i jest jeszcze kwestia dołączonego do zestawu odbiornika HyperPolling. Nie dość bowiem, że w Viper V3 Pro wymagał tu dodatkowego zakupu, to jeszcze nowy, sferyczny kształt odbiornika skrywa tu niesamowicie przydatne trzy wielofunkcyjne diody, których kolor może informować nas między innymi o poziomie baterii, częstotliwości raportowania i jakości połączenia bezprzewodowego. Pozostałe zmiany i ulepszenia między starą, a nową generacją możecie prześledzić w poniższej tabelce.

 Razer Viper V4 ProRazer Viper V3 Pro
Sensoroptyczny Focus Pro 50K Gen-3optyczny Focus Pro 35K Gen-2
Maksymalna rozdzielczość50000 dpi35000 dpi
Szybkość śledzenia930 IPS750 IPS
Maksymalne przyspieszenie90 G70 G
Częstotliwość raportowania8000 Hz (odbiornik Hyperpolling od razu w zestawie)8000 Hz (wraz z opcjonalnym odbiornikiem Hyperpolling)
Łącznośćprzewodowa / bezprzewodowa (Razer HyperSpeed Wireless Gen-2)przewodowa / bezprzewodowa (Razer HyperSpeed Wireless)
Przełącznikioptyczne – 4. generacji (o żywotności 100 mln kliknięć)optyczne – 3. generacji (o żywotności 90 mln kliknięć)
Rolkamechanizm optyczny (autorski Razer Optical Scroll Wheel)mechanizm mechaniczny TTC Silver
Czas pracy na baterii (wg producenta)do 180 godzin przy 1000 Hzdo 45 godzin przy 8000 Hzdo 95 godzin przy 1000 Hzdo 17 godzin przy 8000 Hz
Wymiary127,1 x 63,9 x 39,9 mm127,1 x 63,9 x 39,9 mm
Waga49 g54 g

Budowa, jakość wykonania i wyposażenie

Razer Viper V4 Pro to klasyczna konstrukcja – symetryczny kształt bez żadnych udziwnień, wyprofilowane przyciski główne i ażurowa rolka z gumowanym paskiem. Nie ma tu agresywnego podświetlenia RGB, nie ma niezliczonej liczby przycisków ani nawet górnego przełącznika rozdzielczości. To po prostu kwintesencja ultralekkiej myszki e-sportowej, w której liczy się przede wszystkim użyteczność i wygoda.

Rozmiar – identyczny jak w poprzedniku. Układ bocznych przycisków też bez zmian. Gdyby postawić obok siebie Razer Viper V4 Pro i Razer Viper V3 Pro to raczej niewielu potrafiłoby z miejsca wskazać, która jest nowsza. Co ciekawe, biała edycja ma jeden mocno wyróżniający się element – logo na tylnej części obudowy. Bo choć w czarnej wersji obu tych myszy też ono występuje, trzy splecione węże Razera są tam niemal niewidoczne.

Różnice między generacjami Razer Viper da się dostrzec na spodzie myszki. Chodzi o delikatnie zmieniony kształt dwóch głównych ślizgaczy PTFE i całkowicie inny ślizgacz otaczający „oczko” sensora. Poza tym jednak wszystko inne pozostaje „po staremu”, łącznie z umieszczonym tu przyciskiem włącznika, który służy jednocześnie do zmiany rozdzielczości myszki.

Co najważniejsze, jakość wykonania Razer Viper V4 Pro stoi na bardzo wysokim poziomie. Konstrukcja jest zwarta, elementy znakomicie ze sobą spasowane, a specjalna, nieco bardziej śliska niż w poprzedniku powłoka zapewnia przyjemne odczucia nawet przy bardzo intensywnym użytkowaniu. Nic się tu nie ugina, nic nie trzeszczy, co w klasie ultralekkich myszek aż tak często się nie zdarza.

Jedną z większych nowości Razer Viper V4 Pro jest znajdujący się w standardowym wyposażeniu nowy, sferyczny odbiornik HyperPolling. W poprzednim modelu, by móc skorzystać z imponującej częstotliwości raportowania myszki – 8000 Hz, konieczny był dodatkowy zakup. Tym razem tę opcję dostajemy w pakiecie, i to od razu w wersji mocno ulepszonej, bo nowy odbiornik jest cięższy, bardziej stabilny i ma lepszą antenę, dla poprawy siły sygnału. Ma też wyjątkowo przydatne trzy wielokolorowe diody LED sygnalizacyjne, które pozwalają monitorować między innymi żywotność baterii czy status połączenia.

Przyciski i rolka, czyli diabeł tkwi w szczegółach

Choć w nowej odsłonie Razer Viper wciąż mamy dokładnie sześć identycznych przycisków, jedna rzecz względem V3 Pro tu się zmieniła. Główne klawisze korzystają teraz z najnowszej, 4. generacji przełączników optycznych o wydłużonej trwałości – do 100 milionów kliknięć. Zasada ich działania jest prosta – aktywacja przełącznika następuje w momencie przerywania wiązki światła przez element mechaniczny, co eliminuje problem podwójnego kliknięcia, który trapił klasyczne przełączniki z metalowymi stykami.

Czy ta zmiana wpływa na precyzję i komfort użytkowania? Zdecydowanie tak. Po naciśnięciu przycisku otrzymujemy teraz mocny, wyraźny klik. Nie wszystkim spodoba się pewnie generowany przy tym dość głośny, metaliczny dźwięk, ale nie jest to coś, do czego nie można się przyzwyczaić. Dużo ciszej działają za to boczne przyciski, choć tutaj mamy klasyczne, mechaniczne mikrostyki.

Ciekawa zmiana zaszła tu także w obrębie rolki przewijania. Tym razem zamiast mechanicznego enkodera zastosowano bowiem patent sprawdzony już przy okazji Razer DeathAdder V4 Pro – bezkontaktowy, optyczny mechanizm przewijania. Dzięki niemu zyskujemy nie tylko czysty, powtarzalny skok rolki, co przydaje się przy precyzyjnych akcjach pokroju przełączania broni, ale też całkowitą odporność na irytujący problem przeskakiwania bądź cofania się scrolla, wynikający z ewentualnego zabrudzenia styków albo ich zużycia.  

E-sportowa wydajność i sensor z górnej półki

O tym, że Razer Viper V4 Pro to mysz stworzona do e-sportu, nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy spojrzeć na jej wyśrubowane parametry. Maksymalna rozdzielczość sensora? Imponujące 50 tysięcy DPI. Maksymalna szybkość? 930 cali na sekundę. Przyspieszenie? 90 G. W praktyce oznacza to po prostu, że nawet przy bardzo gwałtownych ruchach sensor optyczny Focus Pro 50K Gen-3 nie gubi śledzenia, zachowując pełną precyzję.

Wisienką na torcie jest tu częstotliwość raportowania sięgająca 8000 Hz. I choć akurat to ostatnie widzieliśmy już także we wcześniejszych generacjach myszek Razera to jednak tutaj, za sprawą dołączonego odbiornika HyperPolling, jest to od razu dostępne z poziomu dedykowanej aplikacji.

Razer Synapse 4 pozwala zresztą na znacznie więcej. Oprócz standardowej zmiany przypisania funkcji przyciskom czy ustawienia własnych progów rozdzielczości mamy tu możliwość włączenia automatycznego dostosowywania częstotliwości próbkowania myszy (Smart Polling Rate) do aktualnie wykonywanych zadań czy uruchomionych gier.

Jeśli korzystamy z aplikacji biurowych w systemie Windows możemy mieć niższą częstotliwość, a gdy przełączymy się na grę w trybie ekranowym – wyższą. A po co to wszystko? Ano po to by oszczędzać akumulator myszki, który w trybie 8000 Hz potrafi rozładowywać się kilkukrotnie szybciej.  

Oczywiście Razer Synapse 4 to także opcje pozwalające zarządzać energią w trybie bezprzewodowym, skalibrować sensor do podkładki czy ustawić wysokość LOD. Słowem, mamy tu wszystko, czego można oczekiwać od flagowej myszki Razera. Ciekawostką jest jednak zakładka Advanced i ukryte tam dwie funkcje – Rotation i Dynamic Sensitivity.

Ta pierwsza pozwala dopasować sensor do preferowanego przez nas kąta uchwytu myszki. Ta druga umożliwia modyfikację krzywej przyspieszenia sensora i ustawienie jej wedle czterech dostępnych profili. Nieliniowa zmiana czułości przydaje się na przykład w grach, w których obok szybkich dynamicznych ruchów musimy wykazać się też precyzją przy celowaniu na dalekie dystanse. Wówczas niska czułość może okazać się kluczowa.

Czas pracy na baterii – jak Razer Viper V4 Pro wypada w praktyce?

Choć poprzednia generacja Razer Viper była bardzo udana, jej piętą achillesową był stosunkowo krótki czas pracy na baterii – szczególnie po przełączeniu się na częstotliwość 8000 Hz. Pod tym względem w nowej edycji jest znacznie lepiej. Producent deklaruje, że Razer Viper V4 Pro może pracować aż 180 godzin na jednym ładowaniu przy 1000 Hz i do 45 godzin przy 8000 Hz – to wyraźny postęp względem poprzednika.

Co prawda w praktyce sporo zależy od tego jak wykorzystujemy myszkę i ile czasu poświęcamy na granie, ale w trakcie naszych testów, przy intensywnej pracy, spokojnie udało się nam uzyskać wyniki zbliżone do tych podawanych przez producenta. Przy normalnym użytkowaniu (i 1000 Hz) można uznać, że myszka spokojnie wytrzyma nawet dwa tygodnie bez konieczności ładowania. Nieco gorzej wypada tu tryb 8000 Hz, który odczuwalnie szybciej drenuje baterię, choć i tu wiele zależy od tego jak mocno będziemy wówczas eksploatować myszkę.

Wrażenia z użytkowania

Nie każdy zapewne gustuje w myszkach o symetrycznych kształtach. Sam dużo bardziej lubię te wyprofilowane, z podpórką na kciuk. Mimo to Razer Viper V4 Pro szybko mnie do siebie przekonał. Być może to kwestia ultralekkiej konstrukcji (testowana White Edition waży 50 gramów), a może wyraźnego, mocnego kliku, który o dziwo przypadł mi do gustu. Dość powiedzieć, że przez cały okres testów korzystało mi się z tej myszki nadzwyczaj przyjemnie.

Chwyt jest pewny (nawet przy fingertip grip), precyzja sensora doskonała, a płynność ruchów na podkładce, w połączeniu z niską wagą, powoduje, że myszka staje się naturalnym przedłużeniem naszej ręki. I to nawet dla kogoś, kto do tej pory korzystał z cięższych myszek. Przyzwyczajenie się do ultralekkiej konstrukcji Razer Viper V4 Pro to kwestia kilkunastu minut. No chyba że ktoś preferuje klasyczny palm grip i duże, masywne myszy – wówczas nowy Viper może wydać się po prostu za mały i za lekki.

A co z maksymalną rozdzielczością? Cóż, jest i działa, choć zapewne i tak mało kto z niej skorzysta. Za to tryb 8000 Hz z pewnością docenią fani dynamicznych sieciowych strzelanin pokroju Valorant czy Counter-Strike 2. Miłośnicy bardziej spokojnej rozgrywki też nie będą mieli na co tu narzekać. Ręka nie męczy się nawet w czasie wielogodzinnej sesji w ulubione strategie, a nieco zmieniona powłoka obudowy, choć łatwo łapie ślady palców, przez większość czasu zapewnia przyjemny chłód.

A że Razer Viper V4 Pro nie ma żadnego podświetlenia RGB – cóż, dla mnie to zaleta. Najważniejsza jest precyzja, niezawodność i komfort działania. I właśnie to tutaj otrzymujemy.

Specyfikacja techniczna Razer Viper V4 Pro

 Razer Viper V 4 Pro
SensorOptyczny Focus Pro 50K Gen-3
Rozdzielczość50 000 DPI
Maksymalne przyspieszenie90 G
Maksymalna szybkość930 IPS
Częstotliwość raportowaniado 8000 Hz
Łącznośćprzewodowa / bezprzewodowa (Razer HyperSpeed Wireless Gen-2)
Wbudowana pamięćtak, dla 1 profilu
Podświetleniebrak, tylko 1 dioda sygnalizacyjna
Przyciski6 programowalnych
(pod głównymi przełączniki optyczne 4. Generacji)
Rolka2-kierunkowa z optycznym enkoderem
Czas pracydo 180 godzin przy 1000 Hz i do 45 godzin przy 8000 Hz
Wymiary127,1 x 63,9 x 39,9 mm
Waga50 gramów (biała edycja) / 49 gramów (czarna edycja)

Zalety I wady Razer Viper V4 Pro

Zalety:

  • sprawdzona, bardzo wygodna konstrukcja
  • wzorowa jakość wykonania i sztywność obudowy
  • przyjemna w dotyku powłoka poprawiająca chwyt
  • znakomity sensor optyczny Focus Pro 50K i raportowanie do 8000 Hz
  • nowe przełączniki optyczne 4. Generacji o żywotności 100 mln kliknięć
  • ultraniska waga (jedynie 49 gramów) i świetne wyważenie
  • nowy, optyczny enkoder rolki, który eliminuje zjawisko cofającego się scrolla
  • imponujący czas pracy na jednym ładowaniu
  • bardzo dobre ślizgacze PTFE
  • świetny, wielofunkcyjny odbiornik HyperPolling od razu w zestawie

 Wady:

  • względem Razer Viper V3 Pro – ewolucja zamiast rewolucji
  • brak Bluetooth
  • głośna praca głównych klawiszy
  • przeładowane i czasem kapryśne oprogramowanie Razer Synapse 4.0
  • dość wygórowana cena

Konkurencja i alternatywy dla Razer Viper V4 Pro

Konkurencja wśród topowych myszek dla graczy jest już całkiem spora. Producenci cały czas starają się wykrzesać ze znanych konstrukcji coś nowego. Dlatego pośród alternatyw dla Razer Viper V4 Pro znalazły się zarówno nowości, jak i dobrze znane już konstrukcje. Poniżej zestawiliśmy najważniejsze różnice, które odróżniają konkurencyjne modele od opisywanej myszki.

Logitech G Pro X2 Superstrike

  • Konstrukcja – symetryczna, dla praworęcznych graczy
  • Sensor – optyczny HERO 2
  • Maksymalna rozdzielczość – 44 000 DPI
  • Indukcyjny system spustowy (HITS) zamiast tradycyjnych mikroprzełączników
  • Częstotliwość próbkowania – do 8000 Hz
  • Waga – 61 gramów
  • Minusy względem Razer Viper V4 Pro – nieco słabsze parametry przyspieszenia (88 G) i szybkości (do 888 IPS), dużo krótszy czas pracy na baterii, odczuwalnie wyższa waga

Razer Viper V3 Pro

  • Konstrukcja – symetryczna, dla praworęcznych graczy
  • Sensor – optyczny Focus Pro 35K Gen-2
  • Maksymalna rozdzielczość – 35 000 DPI
  • Przełączniki – optyczne
  • Częstotliwość próbkowania – do 8000 Hz
  • Waga – 54 gramy
  • Minusy względem Razer Viper V4 Pro – starsza generacja sensora optycznego i przełączników optycznych, większa waga, krótszy czas pracy na baterii, konieczność dokupienia odbiornika HyperPolling, by móc korzystać z trybu 8000 Hz

Razer DeathAdder V4 Pro

  • Konstrukcja – asymetryczna, delikatnie wyprofilowana pod osoby praworęczne
  • Sensor – optyczny Focus Pro 45K Gen-2
  • Maksymalna rozdzielczość – 45 000 DPI
  • Przełączniki – optyczne, 4. generacji
  • Częstotliwość próbkowania – do 8000 Hz
  • Waga – 56 gramów
  • Minusy względem Razer Viper V4 Pro – nieco gorsze parametry sensora i wyższa waga

Razer Viper V4 Pro White Edition – opinia. Czy warto kupić tę myszkę?

Razer Viper V4 Pro to mysz, której trudno cokolwiek poważnego zarzucić. Owszem, nie znajdziemy tu trybu Bluetooth, co przy tak wysokiej cenie może stanowić pewien minus. Trzeba jednak pamiętać, że to myszka dla graczy, a ci z takiej łączności bezprzewodowej i tak korzystać nie będą. Do codziennej pracy nowy Viper oczywiście też się nadaje, choć niektórych typowo biurowych funkcji może nam tu brakować.

Co najważniejsze, Razer Viper V4 Pro – choć bez wątpienia jeszcze szybsza i lepsza od poprzednika – rewolucyjnych zmian nie przynosi. To bardziej odświeżenie znanej i lubianej wśród graczy konstrukcji, która dla wielu już dwa lata temu ocierała się o doskonałość. Czy w takim razie da się ulepszyć ideał? Zdecydowanie tak, nawet jeśli to tylko „małe kroczki”. Szkoda jednak, że wraz z tymi zmianami rośnie też cena. Gdyby nie to dylemat czy warto kupić byłby prosty do rozwiązania.

OcenaKup, jeśliPomiń tylko, jeśli
9/10   Znakomita myszka dla najbardziej zapalonych graczy, którzy na równi z komfortem użytkowania stawiają wyśrubowane parametry i szerokie możliwości personalizacji ustawień. Wysoka cena może jednak stanowić barierę.szukasz topowej, ultralekkiej myszki bez zbędnych dodatków i wielobarwnego podświetlenia. Razer Viper V4 Pro stawia na precyzję, niezawodność i przyjemność użytkowania. A jeśli kochasz grać w wymagające sieciowe strzelanki, to imponująca częstotliwość próbkowania 8000 Hz i nowy odbiornik (który to umożliwia) od razu w zestawie, będą wisienką na torcie.masz już poprzedni model – Viper V3 Pro – albo którąś z innych topowych myszek o zbliżonych parametrach. Wówczas lepiej będzie poczekać na prawdziwą rewolucję.

Mogą Cię też zainteresować:

zdjęcie autora
Autor
Maciej Piotrowski
Maciej Piotrowski — prawnik z wykształcenia, dziennikarz technologiczny z zamiłowania, od prawie 20 lat pisze na temat gier i sprzętu, wcześniej długo związany z portalem benchmark.pl.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 (4 głosy)

Czytaj więcej