Jakie chłodzenie karty graficznej? Aktywne, pasywne, czy może wodne?

Współczesne karty graficzne oferują olbrzymią moc, ale to sprawia, że osiągają też bardzo wysokie temperatury. To zaś stanowi zagrożenie dla ich kondycji, a w ostateczności może prowadzić nawet do awarii. Dlatego, kiedy zadecydujesz już, jaką kartę graficzną wybrać, to zastanów się nad dobraniem do niej jeszcze dodatkowego chłodzenia. To może okazać się strzałem w dziesiątkę, szczególnie jeśli masz w planach mocno eksploatować ten komponent – czy to grając w najnowsze gry, renderując wideo w 4K czy też oddając się projektowaniu 3D.


Czym jest chłodzenie kart graficznej?

Na rynku dostępnych jest wiele różnych kart graficznych. Najpopularniejsze są karty graficzne AMD, karty graficzne Nvidia oraz karty graficzne Intel. Stanowią one bazę, na której poszczególni producenci (tacy jak Asus, Gigabyte czy MSI) tworzą własne podzespoły, wzbogacając je o autorskie rozwiązania. To sprawia, że wybór jest olbrzymi, ale tak naprawdę jednak niezależnie od tego, na którą opcję się zdecydujemy, warto pomyśleć o chłodzeniu.

Chłodzenie – jak sama nazwa wskazuje – to układ elementów odpowiadających za odprowadzanie ciepła i rozmaicie rozumianą izolację termiczną. Krótko mówiąc: jego zadanie polega na obniżaniu temperatury intensywnie pracującej karty graficznej albo też na niedopuszczaniu do tego, by przekraczała ona bezpieczne poziomy.

Rodzaje chłodzenia kart graficznych

Standardowo karty graficzne są wyposażone w zintegrowany układ chłodzenia. W przypadku tańszych jednostek jest to chłodzenie pasywne, a w nowocześniejszych i droższych modelach instalowane są systemy chłodzenia półpasywnego lub aktywnego. Jest też jeszcze jedna opcja, mianowicie chłodzenie wodne karty graficznej. Na czym polegają poszczególne rozwiązania i jakie są ich wady i zalety?

Chłodzenie pasywne

Chłodzenie pasywne to układ, który w 100% opiera się na radiatorach, czyli metalowych płytkach z rurkami, które są połączone z komponentami karty graficznej za pomocą pasty termoprzewodzącej.

Największym atutem tego rozwiązania jest absolutnie bezgłośna praca. Wydajność odprowadzania ciepła nie jest jednak wystarczająco wysoka w przypadku zaawansowanych kart graficznych. Technologia zdaje za to egzamin w komputerach wykorzystywanych do niezbyt wymagających, codziennych zadań.

Chłodzenie aktywne lub półpasywne

Alternatywą jest chłodzenie półpasywne lub aktywne, w którym najwięcej roboty wykonują wentylatory. Ich obracające się łopatki efektywnie wydmuchują ciepło generowane przez samą kartę graficzną, a do tego schładzają radiatory.

Standardem jest obecność dwóch wentylatorów, ale w przypadku wydajniejszych kart graficznych niczym niespotykanym nie jest układ trzech wiatraków. Ich prędkość może być dostosowywana automatycznie lub manualnie do wymagań w danym momencie, pozwalając na optymalizację balansu pomiędzy głośnością działania a wydajnością.

Często też wentylatory w kartach graficznych są podświetlane, zapewniając świetne efekty wizualne – szczególnie w przypadku obudów z przezroczystymi panelami.

Chłodzenie wodne

Trzecią, coraz częściej stosowaną technologią, jest chłodzenie cieczą karty graficznej, które łączy w sobie wysoką skuteczność i ciche działanie. Gdzie minusy? Przede wszystkim w cenie (jako że takie systemy przeważnie są dość drogie, szczególnie jeśli celujemy w modele o wysokiej efektywności), a po drugie – w nieco bardziej skomplikowanym montażu. To ostanie jednak nie ma żadnego znaczenia, jeśli zdecydujemy się na zakup karty graficznej ze zintegrowanym chłodzeniem wodnym. Znacznie częściej jednak rozwiązanie to jest traktowane jako opcja dodatkowa.

Pomimo nazwy w chłodzeniu wodnym nie mamy do czynienia z wodą, lecz specjalną cieczą chłodniczą. Nie przewodzi prądu i nie stanowi zagrożenia dla podzespołów komputerowych. Jej zadanie polega na przejmowaniu ciepła z karty graficznej – następnie płyn jest schładzany i wraca do obiegu, aby odebrać kolejną porcję ciepła.

Krótko mówiąc: karta graficzna chłodzona cieczą może dłużej pozostawać niezawodna, a na co dzień dawać z siebie więcej.

chłodzenie karty graficznej

Jak wybrać odpowiedni rodzaj chłodzenia karty graficznej?

Jak więc widzisz, dostępne są rozmaite typy chłodzenia kart graficznych i każdy z nich ma swoje wady, jak i zalety. Jak wybrać odpowiedni rodzaj? Najlepiej poprzez ustalenie, które dwie spośród trzech kluczowych cech mają dla nas znaczenie priorytetowe, a są nimi: cena, głośność i wydajność.  W skrócie wygląda to tak, że:

  • chłodzenie pasywne jest tanie i ciche, ale mniej wydajnie,
  • chłodzenia aktywne lub półpasywne jest tanie i wydajne, ale niezbyt ciche,
  • a chłodzenie wodne grafiki jest wydajne i ciche, ale dość drogie.

Współczesne karty graficzne najczęściej wykorzystują chłodzenie półpasywne lub aktywne, opierające się przede wszystkim na wentylatorach. Wyjątek stanowią budżetowe modele klasy podstawowej (zadowalające się samymi radiatorami) oraz topowe jednostki profesjonalne (ze zintegrowanym chłodzeniem wodnym).

Jak wybrać dodatkowe chłodzenie grafiki?

Jeśli zaś chodzi o dodatkowe chłodzenie, czyli takie, które nie jest elementem samej karty graficznej, to tak naprawdę mamy do dyspozycji dwie opcje. Pierwszą jest dodatkowy wentylator montowany wewnątrz obudowy, przy czym raczej trudno będzie go umieścić w optymalny sposób, to znaczy taki, który zapewni efektywne schładzanie właśnie karty graficznej.

Znacznie skuteczniejszym sposobem na obniżenie temperatury jest chłodzenie wodne na kartę graficzną. Musisz jednak upewnić się, że jest ono kompatybilne z posiadaną przez Ciebie kartą grafiki, jak również że można je stosować w obudowie, jaka scala Twój komputer.

Musisz wiedzieć i pamiętać, że wodne chłodzenie to tak naprawdę cały system, na który (poza samym płynem chłodniczym) składają się takie elementy jak blok wodny, chłodnica, pompka, rezerwuar, rurki, złączki czy też wentylatory. Samodzielne skomponowanie takiego zestawu może być skomplikowane, ale na rynku dostępne są też już gotowe systemy.

Przy wyborze chłodzenia wodnego należy zwracać uwagę przede wszystkim na kompatybilność, a następnie na:

  • typ bloku wodnego (albo klasyczny – tańszy, albo full-cover chłodzący także inne podzespoły komputera),
  • liczbę i parametry wentylatorów w chłodnicy (poszukując balansu pomiędzy wydajnością a głośnością),
  • parametry pompki (przede wszystkim prędkość, przepływ i maksymalny słup cieczy – im wyższe, tym większa wydajność),
  • materiał rurek (wykonane z PCV są solidniejsze niż te silikonowe),
  • a także materiał chłodnicy (jak najsolidniejszy) oraz gęstość ożebrowania (jak największa).

Dlaczego warto zainwestować w dodatkowe chłodzenie karty graficznej?

Dodatkowe chłodzenie na kartę graficzną jest czymś, co zdecydowanie warto rozważyć, jeśli komputer służy nam do realizacji zadań wymagających dużej mocy obliczeniowej, a przez to też prowadzących do znaczącego wzrostu temperatury poszczególnych komponentów.

Możesz postawić na dodatkowe chłodzenie prewencyjnie albo też zainwestować w taki układ, gdy zauważysz, że karta graficzna w Twoim komputerze osiąga niebezpiecznie wysokie temperatury.

Zbyt mocno nagrzewająca się karta graficzna jest bardziej podatna na różnego rodzaju awarie. Może też być mniej wydajna, a dodatkowo podwyższać temperaturę w całej obudowie, co negatywnie odbijać może się także na pozostałych komponentach PC.


Mogą Cię też zainteresować:

zdjęcie autora
Autor
Wojciech Kulik
W nowych technologiach szuka realnego wpływu na ludzkie życie i na nim właśnie się koncentruje. Na co dzień wyznaje zasadę, że prawdopodobieństwo powodzenia zawsze wynosi 50 proc., a to więcej niż potrzeba, by działać.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
4/5 (3 głosy)

Czytaj więcej