FPS – co to jest? Czy warto mieć wysoki FPS?

FPS to liczba wyświetlanych klatek na sekundę. Im wyższa, tym płynniejsza jest animacja i bardziej dynamiczny jest cały obraz. Tyle prosta definicja, ale istnieje wiele zmiennych, przez które rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. W tym poradniku rozbijamy temat na czynniki pierwsze i dokładnie wyjaśniamy, jak działa FPS, jak ma się liczba klatek na sekundę w grze do częstotliwości odświeżania ekranu i kiedy tak naprawdę warto zwracać uwagę na ten wskaźnik.



Czym jest FPS i jak działa?

Zacznijmy od tego, co to FPS. Skrót ten rozwija się w wyrażenie frames per second, oznacza ono liczbę klatek na sekundę. Mówiąc najprościej: wskaźnik ten informuje użytkownika o tym, ile statycznych obrazów (klatek) może być wyświetlanych w ciągu jednej sekundy – im liczba jest wyższa, tym płynniejsza wydaje się animacja.

Dlaczego ile MOŻE BYĆ wyświetlanych, a nie ile JEST wyświetlanych? Aby to zrozumieć, trzeba wprowadzić rozróżnienie pomiędzy FPS a Frame Rate. To drugie to częstotliwość odświeżania ekranu – wartość wyrażana w hercach (Hz). Wskazuje na to, ile realnie obrazów jest w stanie wyświetlić monitor lub telewizor w ciągu jednej sekundy. Frame Rate to parametr opisujący techniczne możliwości urządzenia – w przeciwieństwie do wskaźnika FPS powiązanego nie ze sprzętem, a treściami.

Zatem podczas zabawy w grze oferującej np. 120 klatek na sekundę, ale wyświetlanej na monitorze 60 Hz, realnie zobaczymy tylko 60 klatek na sekundę, bo w tym przypadku fizycznie niemożliwe jest uzyskanie większej płynności. 

W Polsce jednak często oba te określenia są stosowane zamiennie i taką też zasadę przyjęliśmy w tym poradniku. Przejdźmy zatem do konkretów…

Czy liczba klatek ma znaczenie?

Tak realnie – czy liczba FPS ma znaczenie? Zdecydowanie tak – szczególnie w przypadku gier wideo. Płynniejsza animacja nie tylko poprawia subiektywnie rozumianą przyjemność z rozgrywki, ale też faktycznie może dawać przewagę, ponieważ łatwiej jest dostrzec detale – najbardziej w dynamicznych produkcjach, takich jak pierwszoosobowe strzelanki.

Liczba wyświetlanych klatek na sekundę zatem pozwala uniknąć nieprzyjemnych efektów wizualnych, takich jak rozmywanie czy szarpanie obrazu i pozwala cieszyć się wysoką ilością szczegółów, nawet podczas bardzo szybkich ruchów myszką (np. przy obracaniu postaci).

Podobnie wysoką dynamikę obrazu docenią również kibice sportowi oraz miłośnicy szybkich filmów akcji, chociaż w przypadku kinowych produkcji sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. To dobry moment, by przejść do kolejnego podpunktu.

FPS w telewizorach

Standardowo telewizory dzielą się na 60- i 120-hercowe. Fakty są jednak takie, że programy telewizyjne, filmy i seriale najczęściej są tworzone w 24 klatkach na sekundę, więc nawet telewizor 60 Hz poradzi sobie z nimi bez zarzutu.

Producenci współczesnych telewizorów wyposażają jednak swoje urządzenia w technologie, które przy pomocy specjalnych algorytmów podbijają liczbę wyświetlanych klatek na sekundę, generując dodatkowe i umieszczając je pomiędzy tymi realnymi). W efekcie obraz wydaje się bardziej płynny i dynamiczny. Oczywiście, telewizor może też służyć jako ekran do gier i wtedy wysoka częstotliwość odświeżania przydaje się jeszcze bardziej.

Najlepiej sprawdzają się telewizory do gier z FPS na poziomie 120 lub 144. Te ostatnie pojawiły się w sprzedaży stosunkowo niedawno, ale ich wybór jest już teraz naprawdę spory.

FPS w monitorach do gier

Producenci monitorów, szczególnie gamingowych, idą w temacie liczby wyświetlanych klatek na sekundę jeszcze dalej. Częstotliwość odświeżania na poziomie 120 Hz stała się już absolutnym standardem, a w sprzedaży nie brakuje urządzeń oferujących odświeżanie 144 Hz, 165 Hz, 180 Hz, 240 Hz, a nawet 360 Hz czy 480 Hz.

Można powiedzieć, że w przypadku gier sytuacja jest odwrotna niż w filmach. Częstotliwość odświeżania stanowi swoisty sufit.

Ponownie – warto zdecydować się na zakup monitora oferującego jak najwyższą częstotliwość odświeżania, szczególnie jeśli dysponuje się komputerem o bardzo dobrej specyfikacji. Raz, że pozwoli on natywnie uzyskać wysoką liczbę klatek na sekundę, to jeszcze nowoczesne karty graficzne potrafią – tak jak telewizory – generować dodatkowe klatki, aby jeszcze bardziej upłynnić animację.

Jak zwiększyć FPS w grach?

Skoro już przy tym jesteśmy, to przejdźmy do sposobów na to, jak zwiększyć FPS do grania. Jeśli chcesz cieszyć się możliwie płynną rozgrywką, przede wszystkim konieczne będzie zainwestowanie w rasowy sprzęt gamingowy. Przyda się nie tylko monitor o wysokiej częstotliwości odświeżania, ale też dobry procesor i duża ilość pamięci operacyjnej (RAM) oraz – przede wszystkim – wydajna karta graficzna.

Nowoczesne karty graficzne z rodziny NVIDIA GeForce RTX oferują tryb DLSS, w którym algorytmy wykorzystują sztuczną inteligencję, aby redukować wszystko, co mogłoby przeszkadzać w osiągnięciu jak najwyższej płynności (i jakości) obrazu.

Co więcej, w DLSS 4 zadebiutowała funkcja Multi Frame Generation, która jest w stanie wygenerować przy użyciu sztucznej inteligencji nawet trzy dodatkowe klatki pomiędzy dwiema realnymi. Efekt jest taki, że w optymalnych warunkach liczba FPS może się zwiększyć w naprawdę znacznym stopniu.

W kartach z rodziny AMD Radeon występują rozwiązania o podobnej zasadzie działania – FSR oraz AFMF.

Dodatkowo, jeśli liczba wyświetlanych klatek na sekundę jest dla Ciebie priorytetem, to możesz rozważyć rezygnację z innych ulepszeń obrazu – zmniejszyć rozdzielczość, zredukować jakość cieni, wyłączyć ray tracing i zmniejszyć antyaliasing. Dzięki temu więcej mocy obliczeniowej pozostanie do generowania klatek.

Synchronizacja FPS od AMD i NVIDII

Jak najwyższa liczba klatek na sekundę to jedno, ale dla najbardziej komfortowej rozgrywki i najlepszych efektów wizualnych kluczowe jest to, by była ona zsynchronizowana i dobrze dostosowana do częstotliwości odświeżania ekranu w monitorze lub telewizorze. Pozwala to uniknąć efektu rwącego się obrazu, jak i zacinanie się animacji.

Zarówno firma AMD, jak i NVIDIA, opracowały technologie, które właśnie za to odpowiadają. W przypadku AMD rozwiązanie nazywa się FreeSync, a alternatywa firmy NVIDIA to G-Sync. Zasada działania obu technologii jest taka sama: karta graficzna stara się w taki sposób dostosowywać parametry, by liczba FPS zawsze odpowiadała częstotliwości odświeżania ekranu.

Istnieją trzy rodzaje FreeSync:

  • FreeSync w podstawowej wersji odpowiada po prostu za synchronizację odświeżania ekranu i liczby FPS w grach,
  • FreeSync Premium utrzymuje płynność obrazu na poziomie minimum 120 FPS, w razie potrzeby dublując klatki,
  • FreeSync Premium Pro dorzuca do tego jeszcze technologię HDR i minimalizuje opóźnienia (input lag), aby zapewniać jeszcze płynniejszą rozgrywkę.

Podobnie, można wyróżnić trzy rodzaje G-Sync:

  • G-Sync Compatible to najuboższa wersja technologii, która sprawdza się u mniej wymagających osób, bo działa bez specjalnego modułu firmy NVIDIA,
  • G-Sync z modułem firmy NVIDIA jest w stanie zapewnić idealną synchronizację niezależnie od częstotliwości odświeżania i liczby generowanych klatek na sekundę,
  • G-Sync Ultimate to podrasowana wersja technologii, która dorzuca HDR, obniża input lag i dobrze radzi sobie z nieprzeciętnie wysoką liczbą FPS (także powyżej 144).

Aby skorzystać z FreeSync lub G-Sync konieczne jest posiadanie zarówno odpowiedniej (czyli kompatybilnej) karty graficznej, jak i właściwego monitora.

Na podobnej zasadzie, ale już niezależnie od kart graficznych wyżej wspomnianych producentów, działa technologia VRR (z ang. Variable Refresh Rate). Dynamicznie dostosowuje częstotliwość odświeżania ekranu do faktycznej liczby FPS. Coraz częściej można spotkać ją w telewizorach, a nawet smartfonach.


Mogą Cię też zainteresować:

zdjęcie autora
Autor
Wojciech Kulik
W nowych technologiach szuka realnego wpływu na ludzkie życie i na nim właśnie się koncentruje. Na co dzień wyznaje zasadę, że prawdopodobieństwo powodzenia zawsze wynosi 50 proc., a to więcej niż potrzeba, by działać.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
Brak głosów.

Czytaj więcej